Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KAPELUSZ. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KAPELUSZ. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 grudnia 2015

night voile

Czarne szpilki, pończochy, w dłoni srebrna fifka, a na głowie on - night voile.
Zawrót głowy gotowy.
W tle tango i unoszący się zapach piżma...
Nie-zwykły toczek dla Uli.
 
 
 

 fot. Konrad Schmidt

piątek, 27 listopada 2015

SKRZYDLATY MELONIK

Nakrycie głowy z racji drobnej twarzy właścicielki musiało być maleńkie. 
Jednocześnie miało "dodawać objętości", stąd skrzydełka.
Melonik jest w kolorze mlecznej czekolady, 
a skrzydełka ozdobione różowo-błękitnymi niteczkami z jedwabiu.
Z tych samych materiałów powstał szal w formie chusty.
Jest tak delikatny i mięciutko otulający szyję, że wcale go nie czuć, a oddaje ogromne ilości ciepła.
 
 
 

 
Wszystko zrobiłam z wełny z merynosów.
Na żywo, na kobietce wygląda bosko :)

wtorek, 16 czerwca 2015

SZARY BAŻANT

Kobieta z nakryciem głowy jest dopełniona i elegancka.
W dzisiejszych czasach co raz mniej takich kobiet. Teraz mówi się o nich "odważne"
Do mojej pracowni trafiają odważne i pełne wspaniałych pomysłów kobietki.
Ten kapelusz powstał dla jednej z nich.
Szara wełna z merynosów i pióra bażanta na formie po mojej prababci :)
Formę zmodyfikowałam, by była nowoczesna i pasująca do stylu kobietki.



p.s. żaden ptak nie ucierpiał przy realizacji :)

piątek, 13 lutego 2015

green bunny


                                        trochę szaleństwa, bo we mnie wiele radości :)
                                                wesoły kapelusz dla młodej osoby :)
                                   tym bardziej radosny, bo wiedziałam dla kogo go robię :)

                                 Jak zawsze zrobiony w całości - nie używałam igieł i nici.
                      Nawet pomarańczowy kłos jest dofilcowany w procesie układania wełny.

 





modelka: Lady Butterfly... dziękuję ♥

środa, 21 stycznia 2015

black diamonds



Rudix!
moja ulubiona forma kapelusza.
Wyciąga profil. Wysoko wycięty tył pozwala na noszenie go wraz z kokiem.
Koraliki są nałożone  do boku już w procesie układania wełny.
Całość powstała bez użycia igły i nici.

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Kapelusz w sepii

Pewnie nie wiecie, że moją inspiracją w tworzeniu jest prababcia Agnieszka.
To była kobieta niezwykle elegancka i jak to się kiedyś mówiło - szykowna.
Nosiła rękawiczki przez cały rok, 
latem delikatne jedwabne, ręcznie szyte lub koronkowe samodzielnie dziergane.
Sporadycznie widywałam ją bez nakrycia głowy. Bywało, że osłaniała fryzurę szalem ale najczęściej nosiła kapelusiki i fascynatory (jeszcze tej nazwy nie znałyśmy)
To dzięki niej jest we mnie miłość do sukienek, butów na słupkach i jedwabnych... pończoch do pasa :)
Zawsze miała dla mnie czerwone jabłko wypolerowane i błyszczące. Jak ona to robiła?
Siadałam przed nią i czesała mnie grzebieniem z kości z rzeźbioną rączką. Ciężko było rozplątać moje dziecięce, niesforne loczki i upleść z nich warkoczyki. Tylko ona to umiała...
Opowiadała mi o swoich czasach młodości, o miłości i szyciu... 
Jest w moim sercu do dziś. Dziękuję

W mojej pracowni tworzę tradycyjne szale, ale największą radość dają mi projekty, które pojawiają się same, jak by przeniesione z tamtych, babcinych czasów...

Na zdjęciu Rudix z Lady Butterfly w takiej właśnie odsłonie... 


sobota, 10 stycznia 2015

green dream




Tak już jest, że gdy zaczynam tworzyć to czas staje w miejscu.
Czasami bardziej 💖
Gdy stworzył się zielony kapelusz wiedziałam od razu, że chcę by pokazała go Rudix.
Miałam w sercu taki właśnie obraz. 
Secesyjnej kobietki w mojej ulubionej klatce schodowej.
I stało się. 
Moje przyjaciółki stanęły na wysokości:
Rudix od razu powiedziała - oczywiście i z radością!
Karolka przepięknie pomalowała Rudaska
I powstała moja wymarzona sesja!
Dziękuję kobietki!





niedziela, 4 stycznia 2015

Dla Panienki z Krakowa

Zrobiłam kapelusz. Teoretycznie wszystko było dobrze ale...
No właśnie "ale"! Jak jest "ale", to nie ma artyzmu i nie podpisuję się pod tym.
A ten kapelusz miał byś szczególny, bo dla pewnej Panienki z Krakowa :)
Miał być rewelacyjny.
Ten nie był... leżał więc tak dwa dni, aż przyszła TA chwila!
Wzięłam go do rąk i już wiedziałam co z nim zrobić, i zrobiłam!

Taki "nie mój"




W trakcie pracy:



Skończony!



Zdjęcie jest efektem mojego marzenia, Agi Mlickiej talentu malowania obrazów obiektywem, Karoliny talentu w perfekcyjnym makijażu i olśniewającym pięknie i kobiecości Kingi.
Jestem szczęściarą, że takie artystki są moimi przyjaciółkami.
Dziękuję 💖

piątek, 28 listopada 2014

Na głowę

Moja ulubiona, symetryczna forma kapelusza.
Moja prababcia Agnieszka najczęściej nosiła właśnie taką formę. 
Można kok przesunąć na prawą stronę i tworzy to piękny otok twarzy.
Bardzo twarzowy, pasuje większości kobiet, podkreślając linię brody.

czwartek, 20 marca 2014

NA ŚLUB

Każda Panna Młoda chce w dzień ślubu wyglądać niepowtarzalnie. Dla Niej właśnie stworzyłam kolekcję ślubną.
Wełna w połączeniu z tiulem.
Szal jest na tyle duży, że układa się na ramionach.
Kapelusz układany na formie z XiX wieku delikatnie zmodyfikowany, by nadać nowoczesności.
Modelka - Karolina Kępka  - Karolina Kępka Make Up Artist








 Every bride wants to look uniquely your wedding day. I created just for her wedding collection.
Wool in conjunction with tulle.
Shawl large enough that is laid on his shoulders.
Hat laid on the form of the XIX century, slightly modified, to give modernity.

piątek, 31 stycznia 2014

STARE NOWOŚCI

Zima rozhulała się teraz na dobre. 
Próbowałyśmy z RUDIXEM zrobić zdjęcia prac w plenerze ale żadna z nas nie ma w sobie pierwiastka masochizmu.
Uciekłyśmy w popłochu do pracowni i jak zawsze świetnie się bawiąc pstrykałyśmy.
Oto efekty naszych wspólnych działań
Wysoki toczek ze rdzawym kwiatem strelicji. 

 Szal - PASIAK
Szal na bazie mięciutkiej bawełny z czterema odcieniami szarości i turkusowym blaskiem jedwabiu.



Rudix w dzikim tańcu z szalem ZIMOWA MGŁA


Na mgiełce z jedwabiu, rozłożyłam wełnę z merynosów, dosmakowałam włóknami z bawełny i bambusa.
W słońcu lśni i połyskuje. Pięknie zgrały się trzy odcienie bieli.
Szal jest duży, ponad dwa metry, leciuteńki i bardzo ciepły.
Zmarźlaczek Rudix jest zachwycona.

Na koniec kapelusik, który zrobiłam dla Przyjaciółki w prezencie urodzinowym - Lusi, po stokroć - WSZYSTKIEGO CO DLA CIEBIE NAJLEPSZE
Czapka z merynosów w stylu sportowej elegancji, gdzie prostą formę rozjaśniłam czarnymi, perłowymi koralikami TOHO.

poniedziałek, 30 grudnia 2013

COŚ NA GŁOWĘ

Lubię robić nakrycia głowy. Dopasowywać je do owalu twarzy, koloru oczu i włosów.

 Teraz często tak się noszę. Szybko, łatwo i nie gniecie włosów. Ten był robiony dla Sen Góry.


Jeśli kapelusz to moja ulubiona forma zrobiona na wzór kapelusika "na co dzień", mojej Babci.
Ozdabiam go w różny sposób.




Te miały być skromne i niepozorne. Ale jak to się robi?





 


wtorek, 3 grudnia 2013

KAPELUSIK

Pani Dominika jest stałą bywalczynią mojej pracowni.
Bardzo mnie cieszą te odwiedziny.
Teraz zajęłyśmy się kapelusikiem. Według sugestii Pani Dominiki zmieniłam zeszłoroczny fason na nowszy,  skróciłam "główkę", żeby lepiej się nosił...
Za to właśnie lubię filc, że można zmienić fason, zrobić inne dodatki i już jest nową rzeczą!
A zmiany,tak jak w życiu są potrzebne. 
Pani Dominika ze swoim czarującym uśmiechem i nowym kapeluszem :)